Agnieszko, zdecydowanie znam to uczucie.
klasy z gimnazjum nie pamiętam z imion, ale z twarzy... a oni mnie kojarzą jako legendę rozpowiadaną przez nauczycieli o bardzo inteligentnej kujonce na wózku, do której chodzą na lekcje.
u mnie również nie ma szkoły dostosowanej, ale wiek robi swoje - można liczyć na pomoc innych i mimo, że mam indywidualne, to wszystko wygląda zdecydowanie inaczej.
Ja mam o tyle szczęście, że uczęszczam do normalnego liceum, mają niby zrobić windę ale się do tego nie kwapią. Najgorsze jest to że szkoła jest 2 km od mojego miejsca zamieszkania, ale jakoś daje radę. A nauczania indywidualnego po prostu sobie nie wyobrażam
hej tu justyna.jestem uczennicą lo w wolsztynie.chodzę do klasy maturalnej- juz za 81 dni.pragnę iść na studia matematyczne.od urodzenia cchioruję na wodogłowie .jestem w normalnej szkole i klasie(jedyna z tą przypadłością)jest mi cięzko ale radzę sobie....
_________________ "Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia. " Mark Twain
Temat postu: Re: Czy jest tu ktoś uczący się w LO?
Wysłany: 19 Gru 2009 13:02
Noworodek
Dołączenie: 19 Gru 2009 12:59 Posty: 12
Ja juz 4 miesiac chodzę do Liceum.U mnie nauczanie wygląda tak ,że klasa moja ma u góry lekcje a ja mam na dole w internacie swój pokój.Uczą mnie tam nauczyciele tokiem indywidualnym.Piątki mam wolne ku mojej uciesze .Lecz w przyszłym roku pewnie ulegnie to zmianie bo mają u nas w szkole robić windę i do drugiej klasy pójdę już z innymi .
_________________ Mój nr gg to 12301273
Link do mojego bloga : www.pamietnik-dla-wybranych.blog.onet.pl
Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Kto jest na forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum