Witam serdecznie...tak sobie czytam to wszystko o możliwościach zatrudnienia nas,"osób niepełnosprawnych"-nie libie tego zwrotu:( niestety w mojej okolicy tu gdzie mieszkam nie przedstawia sie to wszystko zbyt dobrze.Z mojej sytuacji prawnej wynika,że jeśli chce nadal kożystać z renty musiałabym zatrudnić się u osoby prywatnej "na czarno" a jeśli chciałabym legalnie to nie dość że zarobki bedą małe ale to już naie jest ważne bo liczy się zajęcie to nie ma u mnie miejsc pracy przystosowanych do tych wymogów,o określonym statucie co wiąże sie tym samym ze zmiana miejsca zamieszkania,a przeciesz wiadomo że na to trzeba mieć pieniądze i to nie małe by się utrzymać gdzieś w mieście...i co tu robić w tej sytuacji? poradzcie
Dołączenie: 02 Maj 2005 12:00 Posty: 11554 Miejscowość: Kraków
Jolu, czy koniecznie musiałabyś zmienić miejsce zamieszkania chcąc podjąć pracę? Z Miechowa do Kraka zdaje się stosunkowo łatwo i szybko można dojechać do Kraka busem.
Wiem...godzinka,góra półtorej ale czy nie wydałabym z połowe swojej wypłaty na dojazdy?:( po za tym nie zawsze jest takie dobre połączenie jakie się chce,najtrudniej byłoby dojechać rankami.
ale czy nie wydałabym z połowe swojej wypłaty na dojazdy?
Na pewno są do kupienia tzw bilety miesięczne, które są tańsze niż kupowanie biletu codziennie. O cenę takiego biletu można dowiedzieć się telefonicznie
Dołączenie: 02 Maj 2005 12:00 Posty: 11554 Miejscowość: Kraków
Jolu, zamiast snuć przypuszczenia po prostu sprawdź to.
Wg mnie takie rozwiązanie jest realne - cała masa ludzi mieszkająca poza Krakowem dojeżdża tu do pracy i nie rezygnuje z niej.
Tak zrobie,a najpierw zobacze co da się zrbić w tym Miechowie:/....co prawda wyrejesrtowałam się z biura pracy ale może warto się znów zarejestrować tylko że nie lubiałam tam chodzić,nie byli skłonni do pomocy:(
Dołączenie: 14 Wrz 2009 19:55 Posty: 1 Miejscowość: Warszawa
hejka. to prawda ze ciezko z praca dla niepelnosprawnych ja sama szukam od trzech lat czasami udaje mi sie przez internet dorywcza zalapac ale ogolnie w czasach kryzysu nie jest latwo. z tego wszystkiego sama zbieram oferty pracy i bede wrzucac na strone bo widze nikt sie niepelnosprawnymi nie zajmuje. nie rezygnujcie dziewczyny!! warto szukac w internecie i dorywczo jakas prace znajdziecie!
Jolu, obecnie bilety miesięczne nie przekraczają 50 zł z tego co słyszę od ludzi, to nie jest połowa wypłaty
Jest kryzys... "Normalnym" ludziom nie jest łatwo znaleźć pracy, a co dopiero osobom niepełnosprawnym, które zawsze miały trudniej Poszukaj w okolicy zakładów pracy chronionej, tam zawsze łatwiej coś znaleźć, no i oni już znają się na tym, ile można dorobić, żeby renty nie stracić
Dziewczyny ja obecnie "jeszcze" pracuje w zakładzie pracy chronionej,praca polega na tzw,ochronie niby nie jest ciężka ale tak naprawde nikt sie nie przejmuje czy ktoś moze wykonac dane polecenie czy nie,w każdym razie zmierzam do tego byście uważnie sprawdzali zakład pracy do krórego sie przyjmujecie.Ja się bardzo zawidłam na polskich zakładach pracy chronionej i teraz szukam pracy w normalnym zakładzie co nie bedzie łatwe pomijając kryzys,a zwracając uwage na moje ograniczenia.
_________________ ..choć pod prąd nie poddam się...
Tak zrobie,a najpierw zobacze co da się zrbić w tym Miechowie:/....co prawda wyrejesrtowałam się z biura pracy ale może warto się znów zarejestrować tylko że nie lubiałam tam chodzić,nie byli skłonni do pomocy:(
Witaj Jolu, myślę że warto mieć kontakt z biurem pracy. Mój mąż jest osobą niepełnosprawną, u nas w miescie jest dział dla osób niepełnosprawnych w urzędzie pracy i właśnie w taki sposób udało mu sie znależc pracę w zakładzie pracy chronionej, oczywiście szukalismy wspólnie przez ogłoszenia, w prasie w internecie przez znajomych bez efektu. W Urzędzie Pracy dostał namiary na firmę z innego miasta szukającą pracowników na terenie zagłębia, zadzwonił i kazali wysłać Cv a po kilku dniach poszedł na szkolenie i pracuje u nas na osiedlu raptem 6 minut na piechotkę.....Ma rentę socjalną i niewiele moze dorobić bo sa progi, których nie moze przekroczyć zeby nie zabrali mu renty ....obecnie taki próg wynosi • od 1 września 2009 r. do 30 listopada 2009 r. 924,50 zł brutto ale nawet kwota 650zł "na rękę" jest dla nas waznym dochodem, bo ja otrzymuję tylko swiadczenia na chorego syna .....Zawsze więc warto miec nadzieję i cierpliwie szukać....
Oj,zapomniałam o własnym temacie ale bardzo długo nie miałam internetu...dziękuje za wszystkie cieple słowa a teraz to jeszcze bardziej martwie się własnym psychicznym zdrowiem zastanawiam się co by mi dało choć troche szczęścia i satysfakcji.
Dołączenie: 04 Maj 2010 16:12 Posty: 348 Miejscowość: bezkresna przestrzeń Sieci
Co prawda mam niewielkie doswiadczenie w poszukiwaniach pracy, bo mam za soba ledwie dwie dwumiesieczne praktyki studenckie. Choc jedna z nich byla w miedzynarodowej firmie.
Co chcialem napisac- jesli poszukiwania pracy sie ciagna, to czekajac warto ten czas wykorzystac i wskoczyc na jakies szkolonka ktore PUP-y lubia czasem zorganizowac. Najlepiej isc w jezyki obce- czy to nauczyc sie nowego czy to podszlifowac ten juz znany.
_________________ Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni- ot co
Znowu siedzę w domu, szlag chce mnie trafić, ale ok. tak długo wytrzymałam więc i to jakoś przejdę... W Urzędzie Pracy się już zarejestrowałam od pierwszego podejścia, po prostu byłam w skowronkach po tym jakie miałam perypetie kiedyś to naprawdę był sukces. Jutro idę zapisać się na Szkolenia, dwa od razu, bo przeczytałam, że jeśli na jedno chętnych nie będzie to Urząd może mi sam zmienić temat Szkolenia na inny... tydzień temu jeszcze nie wiadomo było gdzie się One będą odbywać, no zobaczymy.
Pytanie do Was czy korzystał ktoś z możliwości jakie daje taka instytucja jak Centrum Integracji (w moim przypadku) w Warszawie na ul.Dzielnej? Przeczytałam też, że działają w każdym większym mieście. Jest tam też oczywiście Biuro Pośrednictwa Pracy, dla wszystkich z orzeczeniami o niepełnosprawności, zamierzam tam też uderzyć może uda mi się załapać jak nie na prace to szkolenie albo Kurs. Co o tym myślicie?
zamierzam tam też uderzyć może uda mi się załapać jak nie na prace to szkolenie albo Kurs.
Myślę że to dobry pomysł. Jolu zauważyłam, że jesteś osobą, która bez jakiegokolwiek zajęcia popada w depresję więc do dzieła. Kurs na pewno zajmie Cię na jakiś czas i nie będziesz miała powodów do martwienia się siedzeniem w domu a przy okazji może pracę znajdziesz
JOLA20 napisał(a):
Pytanie do Was czy korzystał ktoś z możliwości jakie daje taka instytucja jak Centrum Integracji (w moim przypadku) w Warszawie na ul.Dzielnej?
Trzeba próbować i nie załamywać się. Łap wszystkie szkolenia jakie tylko możesz, patrzą na to pracodawcy. Jeśli chodzi o urzędy pracy to byłem rozczarowany tymi instytucjami (zaoferowano mi noszenie skrzynek z towarami po sklepach). No może w innych miastach niż Lublin jest mniej debili, którzy pierdzą w stołki w tych urzędach. Najlepiej jest szukać pracy na własna rękę - pochodzić po firmach i pytać o pracę. Obecnie zmieniłem pracę, bo miałem dość mizernej wypłaty nauczyciela w szkole. Na rozmowie kwalifikacyjnej w nowej firmie byłem stanowczy i pewny siebie, to mi pomogło. Ważny jest staż pracy, nawet minimalny. Nie załamuj się - łap wszelkie szkolenia i każdy staż (każdy okres próbny). Powodzenia
Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Kto jest na forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum